Zakłady Papiernicze - Loft Gallery - najlepsze fotorelacje z wydarzeń

Zakłady Papiernicze

Kaletańskie Zakłady Celulozowo-Papiernicze

Właściciel licznych kopalń i hut górnośląskich, hrabia Guido Henckel von Donnersmarck (od 1902 r. książę), inwestował również w przemysł celulozowo-papierniczy.
W latach 1882-1884 pośród bujnych lasów, które świetnie nadawały się na surowiec produkcyjny oraz przy korycie rzeki Mała Panew, w małej wiosce Kalety wybudował wielką na tamte czasy celulozownię.

Projektantem zakładu był specjalizujący się w tego typu inwestycjach inż. Rosenhain z Berlina. Budowę zakończono w połowie maja 1884 r. W wyniku rozbudowy zakładu, u schyłku XIX w. jego zdolności produkcyjne przekroczyły 4 tys. t. celulozy. Trudności ze zbytem tak wielkiej ilości półproduktu zmusiły hrabiego Guido do budowy w Kaletach własnej papierni. Pierwszą maszynę papierniczą do fabryki Donnersmarcka dostarczyła w 1898 r. renomowana firma H. Füllner z Cieplic. Rok później cieplicki zakład zainstalował w Kaletach drugą papiernicę. Obie maszyny przystosowane były do produkcji papierów pakowych.
31 stycznia 1900 r utworzono spólkę z obejmującą zbliżony profil produkcji celulozownią z Dąbia koło Szczecina, co miało wzmocnić ich pozycję na rynku. Odtąd spółka występowała pod nazwą Altdamm-Stahlhammer Holzzellstof- u. Papierindustrie AG.
Przed pierwszą wojną światową kaletański kombinat wytwarzał rocznie blisko 6 tys. t celulozy i 9 tys. t papieru, przy zatrudnieniu 450 robotników.

 

W 1918 r. spółkę z Kalet i Dąbia kupił berliński przemysłowiec Wilhelm Hartmann i jej nazwę zmienił na Natronzellstoff und Papierfabriken AG. (Natronag). W 1922 r., po przejęciu przez Polskę części Górnego Śląska wraz z Kaletami, kombinat stał się własnością spółki pod nazwą Fabryka Celulozy i Papieru Natronag S.A., nad którą pełną kontrolę posiadał koncern Hartmanna. Dopiero w 1929 r. kierownictwo nad fabryką przeszło w ręce Polaków, a dyrektorem generalnym został Jan Rzymełka. Większość udziałów w spółce nadal znajdowała się w rękach niemieckiego Natronagu.

 

Pierwsze lata w II Rzeczypospolitej nie były dla zakładów łatwe, czego powodem były problemy ze zbytem papieru. W celu pozyskania nowych odbiorców, spółka rozszerzała asortyment swoich wyrobów, m.in. w 1925 r. uruchomiono workownię. Po kilku latach nastąpiła poprawa koniunktury; w 1928r. w Cieplicach zakupiono dużą maszynę papierniczą, przeznaczoną do produkcji lekko marszczonych papierów na worki m. in. do pakowania cukru. W 1933 r. podjęto drugą fazą rozbudowy kombinatu. W tym czasie zakłady wytwarzały rocznie ok. 19 tys. ton celulozy, 15 tys. ton papieru oraz 18 mln worków, przy zatrudnieniu ok. 760 osób. W następnych latach zwiększono produkcję celulozy oraz zakupiono w bielskiej firmie Josephy dwie maszyny papiernicze. Zakłady w Kaletach były w okresie międzywojennym największym krajowym producentem mocnych papierów pakowych. Dużą część kaletańskich wyrobów eksportowano; papier z Kalet sprzedawano do krajów Europy Zachodniej i Północnej oraz do Ameryki.

 

We wrześniu 1939 r., po zajęciu Kalet przez Niemców, zakłady zostały włączone do niemieckiego Natronagu. Inwestycje podjęte w latach 30. pozwoliły w czasie wojny na wzrost produkcji; w 1940 r. wyprodukowano tu aż 25.725 ton papieru. Jednak eksploatacja urządzeń bez remontów była przyczyną znacznej ich dekapitalizacji. W styczniu 1945 r., kombinat mocno ucierpiał; bombardowania i działalność Niemców, którzy wycofując się wywieźli niektóre maszyny oraz podpalili papiernię, spowodowały wielkie zniszczenia.

 

W 1945 r. kaletański kombinat został znacjonalizowany. Produkcję uruchomiono tu latem 1946 r. Poprzez usprawnianie maszyn, w połowie lat 70. wytwarzano 30 tys. t celulozy i 34 tys. t papieru. W PRL-u na barkach Kaletańskich Zakładów Celulozowo Papierniczych wybudowało się całe miasteczko. Prawie wszystkie większe osiedla, należały właśnie do fabryki. Zakład ten utrzymywał jeszcze dom kultury, szkołę, przedszkole, ośrodek sportowy oraz basen. Brak poważniejszych inwestycji w latach 80. doprowadził do znacznej dekapitalizacji zakładów. W 1990 r. zamknięto ponad stuletnią celulozownię, a w 1994 roku ogłoszono upadłość. Na jego gruzach powstało kilka spółek, dzierżawiących od syndyka majątek produkcyjny. Najważniejszą z nich, kontynuującą produkcję papieru, jest firma, która przyjęła historyczną nazwę Natronag.

 

Zapraszamy na wirtualny spacer po byłej fabryce.

(źródło: M. Szymczyk )

Kliknij TUTAJ lub na miniaturkę aby zobaczyć pełną wersję panoramy.

 

 

 

Udostępnij:
WRÓĆ DO GALERII

[ess_post]
strzałka do góry